Placki ziemniaczane robię jak babcia. Wlewam 1 łyżkę do masy i nie chłoną tyle tłuszczu
Pamiętam, że placki ziemniaczane, które tak często smażyła moja babcia, wychodziły złociste i bardzo chrupiące. Dzięki rodzinnej recepturze też uzyskuję właśnie taki efekt. Wystarczy, że wleję zaledwie jedną łyżkę octu spirytusowego do masy, a złociste krążki nie wpiją oleju i będą chrupać aż miło.
Sposób na chrupiące placki ziemniaczane
Ten prosty trik z octem od lat stosują nie tylko doświadczone gospodynie, ale też cukiernicy, którzy np. smażą pączki. Podczas smażenia ocet szybko odparowuje, tworząc na powierzchni placuszka coś w rodzaju warstwy ochronnej. Dzięki niej tłuszcz nie wnika aż tak bardzo w ciasto, a placuszki nim nie nasiąkają.
Zamiast ociekać olejem, pozostają lekkie, chrupiące z zewnątrz i delikatne w środku. Ocet pomaga też zachować złocisty kolor masy i zapobiega zbyt szybkiemu ciemnieniu startych ziemniaków.
Nie trzeba przy tym w ogóle obawiać się kwaśnego smaku czy zapachu, bo pod wpływem wysokiej temperatury całkowicie się on ulatnia i jest niewyczuwalny. Dlatego wystarczy zaledwie jedna łyżka octu na kilogram ziemniaków, by różnica w chrupkości i lekkości była widoczna gołym okiem już po zdjęciu pierwszej porcji z patelni.
Jak przygotować placki ziemniaczane w takiej odsłonie
Zaczynam od starcia ziemniaków i cebuli na drobnych oczkach tarki. Masę przekładam na gęste sito lub gazę i starannie odciskam z nadmiaru płynu. Im mniej wody w niej zostanie, tym ciasto będzie bardziej zwarte, a placki wyjdą chrupiące. Potem dodaję jajko, mąkę, sól oraz wlewam jedną łyżkę octu. Składniki dokładnie łączę, by masa była jednolita i zwarta.
Placki zawsze smażę na bardzo mocno rozgrzanym oleju i na średnim ogniu. Masę nakładam łyżką, formując niewielkie i dość płaskie placuszki. Pamiętam też, by nie nakładać ich zbyt wiele na raz, bo mogą obniżyć temperaturę tłuszczu. Smażę je przez około 4 minuty z każdej strony, aż staną się złociste i będą miały chrupiące brzegi.
Następnie po zdjęciu z patelni przekładam je na chwilę na ręcznik papierowy, by odsączyć nieco z tłuszczu. Podaję na gorąco z dipem jogurtowo-czosnkowym, kwaśną śmietaną albo z surówką z kiszonej kapusty. Potrawa smakuje też z sosem grzybowym, surówką z kiszonych ogórków lub z delikatną surówką z pomidorów i ogórków.
Przepis: Placki ziemniaczane z octem
Chrupiące placuszki z dodatkiem octu, które nie piją tak tłuszczu na patelni.
- Kategoria
- Danie główne
- Rodzaj kuchni
- Polska
- Czas przygotowania
- 20 min.
- Czas gotowania
- 15 min.
- Liczba porcji
- 4
- Liczba kalorii
- 280 w każdej porcji
Składniki
- 1 kg ziemniaków
- 1 duża cebula
- 1 jajko
- 2 łyżki mąki pszennej
- 1 łyżka octu spirytusowego 10%
- 1 szczypta soli
- olej do smażenia
Sposób przygotowania
- Szykowanie warzywZiemniaki i cebulę obierz, a następnie zetrzyj na drobnych oczkach tarki. Przełóż masę na gęste sito lub czystą gazę i mocno odciśnij z nadmiaru soku.
- Dodawanie składnikówOdciśnięte ziemniaki z cebulą przełóż do miski. Dodaj jajko, mąkę pszenną, szczyptę soli oraz 1 łyżkę octu spirytusowego. Całość dokładnie wymieszaj na spójną, gęstą masę.
- Smażenie plackówNa patelni dobrze rozgrzej olej rzepakowy. Nakładaj masę łyżką, formując płaskie placuszki. Smaż na średnim ogniu z obu stron na złocisty kolor. Po usmażeniu odsącz na ręczniku papierowym i podawaj od razu na gorąco.